Nie ma miejsca, w jakim nie uprawiano by sportu. Nie ma w tym nic dziwnego, taka jest natura człowieka: rywalizować zawsze i na każdym kroku. Oczywiście form rywalizacji jest wiele, jednym razem są to starcia w pracy w imię awansu zawodowego. Kolejnym razem natomiast chodzi o rywalizację czysto sportową.
W tym wszystkim zazwyczaj wymienia się wielkie metropolie,w jakich kwitnie sport w najlepsze. Tam znajdziemy dziesiątki drużyn koszykarskich, siatkarskich, piłkarskich, znajdziemy także ogromną liczbę fanów indywidualnych konkurencji. Nie ma co ukrywać: każdy w metropolii znajdzie coś dla siebie. Zapominamy natomiast o malutkich miejscowościach i o wsiach. Tam nie można liczyć na kontakt z zawodowym trenerem, tak jeśli uprawia się sporty, tylko w imię pasji dobrej zabawy. Tutaj najczęściej rywalizuje się piłkarsko. We wsiach najczęściej mamy do czynienia z rozgrywkami klasy A lub B, czyli najniższy szczebel piłkarskiej ligi. Nie chodzi tutaj o wyniki, ale o samo istnienie i aktywność. Liczy się też honor i duma, bo przecież w takich wypadkach często rywalizuje się z sąsiednimi wioskami, gra się więc o prestiż.
Na pewno sport w małych miejscowościach nie stoi na wysokim poziomie, ale jest równie ważny jak ten dotyczący wielkich rozgrywek i dyscyplin uprawianych w metropoliach. I chyba należy się z tego cieszyć, ze sport tak potrafi aktywizować i łączyć ludzi we wspólnej pasji. Nawet, jeśli owy sport to najniższa z możliwych lig piłkarskich.