EXTREME SPORTS

lepsza strona
sportu

Metoda finansowania drużyn i sportowców

Nasi działacze ze swoją kreatywnością do zarządzania klubami sportowymi zatrzymali się w okresie PRL-u. Wciąż stołkach i posadach prezesowskich najczęściej spotyka się starszych wiekowo działaczy, to nie wróży nic dobrego dla naszego sportu w każdym wydaniu. Chodzi o mentalność starszych ludzi, którzy już za czasów socjalizmu wmówili sobie, że wszystko się im należy i że w obowiązku państwa jest utrzymywania klubów i sportowców. Tamte czasy minęły bezpowrotnie i dziś działacze sportowi muszą być przede wszystkim znakomitymi menadżerami, którzy potrafią nie tylko zarządzać klubem, ale wręcz zdobywać dla niego pieniądze z kasy sponsorów. Tylko że ci starzy działacze mają z tym ogromny problem.

Niestety mimo zmian ustrojowych mentalność ta w sporcie polskim pozostała. Zapewne jest to jeden z podstawowych powodów, dla których sport w naszym kraju tak okrutnie kuleje. Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że tak być nie może się to wszystko odbywać. Dziś działacze muszą być elastyczni, trzeba też w sporcie przeprowadzić szereg reform związanych z finansowaniem zawodników i klubów. Tylko że chętnych nie ma, prezesi jedynie są figurantami, a oczekiwanych zmian nie wnoszą do sportowego życia. Oczywiście odbija się to nie tylko na organizacji sportowych imprez, ale wręcz na sukcesach sportowców. Bo im większy bałagan, tym mniejsze szanse na sportowe wyniki,a jakich klub (tudzież indywidualny sportowiec) mógłby być dumny.