EXTREME SPORTS

lepsza strona
sportu

Media promują MMA

Media w ostatnich miesiącach intensywnie promują wszelkiego rodzaju walki MMA. Co to takiego? Używa się tutaj dumnych określeń, że to pokaz sztuk walki, w rzeczywistości to nic innego jak dwóch chłopów w ringu i pranie się wzajemnie bez żadnych zasad do momentu, kiedy ktoś nie padnie na deski i najlepiej do tego zaleje się krwią. Oczywiście wielką gwiazda jest w tym wszystkim Mariusz Pudzianowski, czyli były strong men. Tylko że wbrew mediom sport ten nie ma aż tak wielu fanów, wręcz przeciwnie – wielu uważa, że to dyscyplina dla głupców. Bo jak nazwać sport, w jakim dwóch ludzi okłada się bezlitosne do krwi? Na pewno nie można tego określić mianem zdrowej sportowej rywalizacji.

MMA jest popularne, ale wydaje się, że to popularność krótkotrwała. I choć dziś publiczność sportowa wymaga ekstremaliów, to jednak trzeba mieć w tym wszystkim nadzieje, że kibice się opanują i zrozumieją, że sport nie musi się kojarzyć z sadystycznymi skłonnościami. A sam Pudzianowski – w MMA daje sobie tak samo radę, jak iw „Tańcu z gwiazdami”. Na ringu zachowuje się jak słoń w porcelanie, a kopanie rywala... tego komentować chyba nie trzeba. Na pewno MMA w żaden sposób nie jest w stanie dorównać klasycznym zapasom, te są może mniej widowiskowe, ale na pewno dużo bardziej zajmujące. Podobnie bywa z judo, oczywiście tutaj ważny jest motyw sukcesów naszych sportowców, bo to najlepsza promocja danej dyscypliny. A samo MMA nie ma żadnych szans na to, by stać się dyscypliną olimpijską, do konkurencja ta zaprzecza idei sportowe rywalizacji.